piątek, 31 grudnia 2010

It's my party and I laugh if I want to!

Jeśli czegoś naprawdę nie lubię w Sylwestrze to życzeń typu: "No niechby ten następny rok był lepszy..." Życzę Wam żebyście umieli przypominać sobie najradośniejsze chwile mijającego roku, a noc sylwestrowa była nocą radości i dziękowania właśnie za nie! :) Nie robię sztucznych postanowień noworocznych- jeśli coś jest dla mnie ważne to zrobię to tak czy tak, a jeśli nie, to i tak w lutym wszystko poszłoby w zapomnienie.

Udanej zabawy!




















zdjęcia- Katherine i Siostrzyca

ja:
sukienka- Cubus
rękawiczki- H&M
opaska: Urban Outfitters



9 komentarze:

  1. a ja lubię jak mi ktoś życzy lepszego roku, bo ostatnio kolejne lata nie przynoszą niczego dobrego :(

    baw się dobrze i wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Dla mnie życzenia aby następny rok był lepszy, są uniwersalne, nie trzeba się wysilać, ale też chyba najlepsze, bo przecież nigdy nie jest tak, że nie może być tylko lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Dobrze napisane z tymi noworocznymi postanowieniami :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. super wyglądacie, maski są obłędne, cuda!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. hmm nie ma to jak Sylwester na schodach:)

    W sumie liczy się towarzystwo.

    Gdzie znaleźć takie schody? Czy to było w Warszawie?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. To były Gliwice. :)

    / gosia

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. dzięki, dzięki.
    aha, chodziło mi tylko o to, że nie lubię sylwestrowego narzekania na miniony rok, bo chyba zostałam trochę źle zrozumiana. ;)
    arbuziary- oczywiście, że nie spędziłam sylwestra na schodach, spędziłam go w zupełnie innym miejscu i mieście, niż były robione zdjęcia. ;) i jak prawi Gosia, zdjęcia były robione w Gliwicach.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. wyglądałyście super;)

    http://mypointmystyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń na zawsze