środa, 1 grudnia 2010

Zadymka

Jeśli końcówka listopada zdecydowanie mi nie sprzyjała, to grudzień zaczyna się już zupełnie cudownie. Pomimo tego, że wszechobecny śnieg krzyżuje moje plany, ja znów nie słyszę budzika i gubię rękawiczki, to jednak wszystko jest jakieś lepsze. Czuję się jak 'we wnętrzu białej i ciepłej rękawicy'. Mróz usprawiedliwia picie na Rynku grzanego wina, nawet w mało odpowiednich porach, a z szafy został wreszcie wyciągnięty mój absolutnie ulubiony płaszcz (to już jego piąty sezon!) Wszystkim kojarzy się on z Paryżem, mi natomiast z czasami, kiedy miałam szesnaście lat, wymieniałam glany na eleganckie ubrania, a w taką pogodę uwielbiałam chodzić sobie na sernik z brzoskwiniami.













Bez Zobowiązań - Zima (sł. J. Harasymowicz, muz. G. Śmiałowski)


zdjęcia- Katherine

płaszcz, spodnie- Zara
melonik- H&M
buty- Ryłko
torba- Solar

26 komentarzy:

  1. cudny ten płaszcz, mnie też się kojarzy z Paryżem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny płaszcz, przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi sie podoba jak czerwien plaszcza wspolgra z Twoimi platynowymi wlosami:) Miodzio;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny kolor, no i świetnie skrojony płaszcz - dlatego można go nosić latami i pewnie jeszcze długa przyszłość przed Wami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie dziwię się,że to Twój ulubiony płaszcz,ma świetny krój;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Płaszcz + melonik = zabójczy wygląd : )
    mumin

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny płaszcz, podobają mi się też buty:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Eee a ja w taką pogodę wracam do glanów właśnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. przepiękny kolor płaszcza!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piekny jest ten plaszcz.. Kolor i fason:) I ten melonik do niego no idealnie :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny ten płaszcz. Na pewno będziesz się w nim wyróżniać w tłumie :))

    OdpowiedzUsuń
  12. fajniutkie te butki, nie podejrzewałabym Ryłka o taki model ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję pięknie! :)

    Malena- tak, zdecydowanie ten związek ma przyszłość! ;)

    Agacior- oj nie, jak sobie przypomnę te nieogrzewane glany z zimnym metalem w środku, brrrr.

    Kiwaczek- tak, Rynek odśnieżyli, ale już taki Kazimierz na przykład to niekoniecznie. Już nie mówię o przebijaniu się przez dziewicze śniegi na Bulwarach Wiślanych, to było akurat całkiem zabawne. ;)

    No-baa- ale Ryłko ma całe mnóstwo świetnych butów! Sama jestem właścicielką kilku naprawdę fajnych par. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wow, płaszcz i kapelusik to połączenie idealne. i jeszcze płaszcz jest czerwony :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj :) jestem nowa u Ciebie ale z przyjemnością będę zaglądać :) fantastyczny blog, a ten płaszcz będzie mi się śnił po nocach! wygląda nieziemsko na tle białego śniegu :) pozdrawiam serdecznie i nieśmiało zapraszam na bloga z moimi kolczykami, którego właśnie rozkręcam :) kacha http://a-kolczyk-ci-w-ucho.blog.onet.pl/
    PS. jeśli pozwolisz- zlinkuję Cię u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Płaszcz cudowny i buty cudowne:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. zapraszam do udziału w moim konkursie

    OdpowiedzUsuń
  18. przeczytałam i pomyślałam o Tobie:
    http://wroclaw.gumtree.pl/c-Praca-praca-inne-Chcesz-zostac-fashion-bloggerem-ka-Post-dla-KOCHAJ-CYCH-MOD-W0QQAdIdZ250420377
    ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie wyglądasz. Śliczny ten płaszczyk.

    OdpowiedzUsuń
  20. Twój strój zdecydowanie przełamuje monotonną biel otoczenia, a że jeszcze jest melonik to generalnie -wypas.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ohmygod, love your coat :D

    OdpowiedzUsuń